Pani Hanna C. od kilku lat prowadzi prywatny gabinet stomatologiczny, a dodatkowo jest zatrudniona w publicznym ZOZ-ie. Co roku ma ten sam problem; urząd skarbowy nie chce przyjąć deklaracji o kontynuacji działalności bez założenia konta w banku. Konto zostaje założone, po czym po kilku miesiącach zostaje zlikwidowane przez bank, z powodu braku wpłat. Urząd skarbowy tłumaczy, że z konta trzeba regulować składki, co nie jest prawdą, gdyż ZUS nie stawia takich wymogów. Pani Hanna prosi o wyjaśnienie, czy tak być musi i podanie przepisów regulujących tę kwestię. Prosi również o wyjaśnienia dotyczące zmian w prowadzeniu księgi przychodów i rozchodów.
Niestety, z formalnego punktu widzenia urząd skarbowy ma rację. Zresztą nie chodzi tu wcale o przepisy ZUS-owskie, ale o ordynację podatkową. Zgodnie z nią wszyscy podatnicy podatku VAT (niezależnie od formy w jakiej są opodatkowani na gruncie podatku dochodowego i niezależnie od wysokości osiąganych obrotów) zobowiązani są opłacać ten podatek z konta rachunku bieżącego założonego w banku w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Podobny obowiązek w zakresie podatku dochodowego od osób fizycznych dotyczy wszystkich takich osób prowadzących działalność gospodarczą i opodatkowanych na zasadach ogólnych (podatkowa księga przychodów i rozchodów).
Nie ma przy tym znaczenia fakt, iż w rzeczywistości dana osoba osiąga wyłącznie przychody od osób fizycznych, otrzymywane “do ręki”, a nie na konto w banku. Trzeba wówczas wpłacać na to konto przynajmniej taką część przychodów, jaka potrzebna jest na rozliczenie podatku dochodowego (PIT-5) i ewentualnie podatku od towarów i usług (VAT-7). Jeśli podatnik wpłaca pieniądze z tytułu podatków w kasie urzędu albo za pośrednictwem poczty, czy nawet banku, ale z pominięciem swojego konta bieżącego, to narusza wówczas przepisy ordynacji podatkowej i może być za to ukarany.
Pani Hanno, proszę przy tym zauważyć, że my tu przedstawiamy pani jedynie podstawę prawną i nie wnikamy, czy te przepisy są słuszne. Ponieważ mają rangę ustawową, nawet trudno o brak w nich sensu oskarżać urzędy skarbowe. Pisaliśmy o tym wielokrotnie, nawet gdy nie było jeszcze ordynacji podatkowej i kwestię tę pośrednio (dokładnie na takich samych zasadach) regulowała ustawa o zobowiązaniach podatkowych, ale nikt nie chce tutaj przyjąć racji małych podmiotów gospodarczych.
Powinna więc pani jednak część swoich przychodów wpłacać na konto założone dla celów prowadzonej działalności i przelewać z niego należności podatkowe. Oczywiście za prowadzenie takiego konta i same przelewy bank pobiera opłaty. Będą one jednak dla pani w całości kosztem uzyskania przychodów.