Pan Marek Ś. jest rencistą. W 1999 r. pracował tylko przez dwa miesiące i urząd skarbowy zwrócił mu jako rozliczenie podatku 100 zł. Ponieważ podobny przypadek miał miejsce w roku ubiegłym i wówczas najpierw urząd zwrócił pieniądze, a potem zażądał ponownego ich wpłacenia, Czytelnik pyta, dlaczego i czy za jakiś czas nie będzie musiał ponownie przekazać tych pieniędzy do urzędu skarbowego.
Prawdopodobnie mamy tu do czynienia z następującym przypadkiem. Gdy pracownik wyrazi taką wolę, rocznym rozliczeniem jego podatku zajmuje się pracodawca (PIT-40). Także rencistę niejako “z urzędu”, jako tzw. płatnik rozlicza ZUS. Gdy jednak renta jest łączona z pracą, podatnik nie ma prawa do takich rozliczeń rocznego podatku za pośrednictwem płatników. W przypadku pana Marka i sytuacji podobnych trzeba złożyć własne rozliczenie roczne (PIT-30).
W przeciwnym wypadku doszłoby do podwójnego odliczenia kwoty wolnej od podatku za dany rok podatkowy (w PIT składanym w imieniu podatnika przez ZUS i w PIT składanym w imieniu podatnika przez pracodawcę). Dlatego urząd skarbowy najpierw zwrócił pieniądze (prawdopodobnie były to zaliczki na podatek potrącone przez pracodawcę, bo dochód z pracy za dwa miesiące w całości “zmieścił” się w kwocie wolnej od podatku, która za 1999 r. wynosiła 2077,89 zł). Potem jednak, gdy dostał PIT pana Marka wypełniony przez ZUS nakazał ponownie wpłacić podatek, gdyż jeden podatnik nie może odliczyć dwóch kwot wolnych.
Dlatego pan Marek powinien do 2 maja (lub jak najszybciej, jeśli tego nie uczynił do tej pory), na podstawie kopii PIT-40 złożonego przez pracodawcę i PIT-u przysłanego przez ZUS złożyć PIT-30 (zaznaczając na początku formularza, iż jest to korekta zeznania) i wyliczyć w nim prawidłowo zaliczkę na podatek.